Dawny komiks polski #1 - Warszawa w roku 2025. Pan Hilary i jego przygody
Dwa komiksy w jednym albumie.
Wyjątkowa okazja do przeczytania historii, które na łamach prasy poznawali nasi przodkowie. Humorystyczne opowiastki lepiej przedstawiają rzeczywistość międzywojennej Polski niż niejedno historyczne opracowanie. Nie musisz iść do biblioteki – czytaj dawne komiksy w doskonałym opracowaniu Adama Ruska.
Warszawa w roku 2025
Scenariusz: Benedykt Hertz, Aleksander Świdwiński
Rysunek: Aleksander Świdwiński
Warszawa w roku 2025 ukazała się po raz pierwszy 27 listopada 1924 roku w "Szczutku", najlepszym wówczas piśmie satyrycznym w Polsce. Seria, składająca się z szesnastu dziewięciokadrowych odcinków, jest zamkniętą opowieścią, z wyraźnym początkiem i zakończeniem. Jej głównymi bohaterami jest para warszawskich inteligentów: niemłody już, o melancholijnej pociągłej fizjonomii (łysina, okulary, rzadka bródka) Piotr wraz z (bezimienną) małżonką. Akcja "filmu" rozpoczyna się w 1925 roku, kiedy zwolniony z pracy Piotr, po bezskutecznych usiłowaniach zdobycia pieniędzy, znajduje w "Czerwoniaku" ("Kurierze Czerwonym", stołecznej sensacyjnej gazecie popołudniowej) informację o możliwości zażycia gazu usypiającego na całe stulecie. Zdesperowani bohaterowie postanawiają przespać "sanacyjny czas"...
Pan Hilary i jego przygody
Scenariusz: Antoni Bogusławski
Rysunek: Kamil Mackiewicz
Pierwszy odcinek Pana Hilarego i jego przygód został opublikowany w połowie lipca 1929 roku w "Tygodniku Illustrowanym". Już pierwsze słowa historyjki określają status bohatera: "Pan Hilary, szlachcic tęgi..." - mamy tu do czynienia z zamożnym posiadaczem ziemskim, przedstawicielem wciąż jeszcze licznej i wpływowej w dwudziestoleciu międzywojennym warstwy społecznej. Jego majątek leży gdzieś na Kresach Wschodnich (zapewne na Wileńszczyźnie, skąd pochodził Mackiewicz). Ale nasz ziemianin, przez rysownika upodobniony fizycznie do Zagłoby (łysy grubas z oczkami tonącymi w nalanej twarzy i sumiastymi wąsiskami), do gospodarowania nie ma serca: służba folwarczna strajkuje, konie zdychają, a plony się nie udają, lub - co gorsza - zabiera je komornik. Kiedy więc z radia dowiaduje się, że istnieje możliwość uzyskania bankowego kredytu rolnego, natychmiast żegna żonę i dziatki, zakłada futro z niedźwiedzia (akcja zaczyna się więc zapewne na przedwiośniu 1929 roku) i rusza do stolicy po pożyczkę...
| Cena det. | 39,90 zł |
|---|---|
| Data wydania | 2013-04-08 |
| Rok wydania | 2013 |
| Scenarzysta | praca zbiorowa |
| Ilustrator | Aleksander Świdwiński, Kamil Mackiewicz |
| Wydawca | Wydawnictwo Komiksowe |
| Seria | Dawny komiks polski |
| Format | 210x280 mm |
| Liczba stron | 56 |
| Oprawa | Kartonowa |
| EAN | 9788393603725 |
| Numer katalogowy | 204364 |
| Wydanie | I |
- Podana przy każdym produkcie „Dostępność” oznacza czas potrzebny do skompletowania zamówienia zawierającego dany produkt i wysłania go z magazynu. W tym przypadku dostępność nie oznacza więc przewidzianego dla danego sposobu wysyłki czasu dostawy, np. czasu potrzebnego kurierowi na dostarczenie paczki pod wskazany adres lub do punktu odbioru.
- Przykładowo „Dostępność: 1 dzień roboczy” oznacza, że dany produkt jest dostępny w naszym magazynie i zostanie wysłany do klienta w kolejnym dniu roboczym od daty złożenia zamówienia.
- Warto pamiętać, że zamówienie zawierające produkty z różnym czasem dostępności zostanie wysłane z magazynu w terminie najdalszym z podanych. Jeżeli zależy Państwu na szybkiej realizacji zamówienia, rekomendujemy wybór produktów z najkrótszym czasem dostępności.













